Kupujemy używany rower

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, jak przygotować się do sezonu rowerowego. Coraz częściej pojawiające się słońce za naszymi oknami sprawia, że nawet osoby, które nie nastawiały się na ten sezon, jednak chętnie wyruszyłyby w rowerową przejażdżkę. Wśród nich są z pewnością tacy, którzy nie mają swojego roweru,  albo nadaje się on tylko do pozostawienia go w piwnicy, gdzieś daleko za sankami i nartami. W takiej sytuacji pozostają dwie możliwości: albo zakupić nowy rower, albo ten używany. Jesli dobrze przygotujemy się do zakupu używanego jednośladu, to ten wybór może okazać się dobrym pomysłem.

Ważne jest, żeby mieć możliwość skorzystania z jazdy próbnej i samemu dokładnie sprawdzić poszczególne części jeszcze przed kupnem. Jeśli sami nie jesteśmy w stanie określić, czy dany rower jest w odpowiednim stanie, warto poprosić o pomoc kogoś, kto się na tym zna. Można też po prostu umówić się ze sprzedającym w jednym z serwisów rowerowych. Powinniśmy unikać oceny stanu technicznego na podstawie zdjęć, opisu roweru lub rozmowy telefonicznej.

Zobacz: rowery na Gumtree

Na co zwrócić szczególną uwagę

Kierownica – wszelkie zarysowania, wgniecenia i pęknięcia w tej części roweru świadczą o tym, że poprzedni właściciel podczas niejednej wyprawy rowerowej lądował przed rowerem. Sprzęt może być uszkodzony.

Rama – jest to jeden z najdroższych elementów roweru i jej wymiana sprawia najwięcej problemów. Pęknięcia i wgniecenia w ramach aluminiowych i karbonowych oznaczają, że powinniśmy zrezygnować z zakupu takiego roweru. Starajmy się być bardzo dokładni przy sprawdzaniu tej części. Zajrzyjmy pod wszelkie przykrywki, jak naklejki i ochraniacze, ponieważ mogą zasłaniać pęknięcia.

Koła – powinny być wycentrowane (krótko mówiąc – jeśli są krzywe, należy je wyprostować), więc jeśli zbyt mocno „ósemkują”, można poprosić sprzedawcę, żeby naprawił je przed sprzedażą. Łożyska powinny obracać się płynnie, bez oporu. Warto także przyjrzeć się oponom, by oszacować, czy nie będzie trzeba po zakupie dopłacić za ich wymianę.

Hamulce – żeby nie hamować jak Fred Flinston, sprawdźmy płynność ich działania, czy przypadkiem się nie zacinają. Stan klocków hamulcowych można przejrzeć, rozpinając hamulec. Każdy klocek, gdy jest nowy, posiada specjalne nacięcia; jeśli te powycierały się lub są ledwo widoczne, to oznacza, że trzeba będzie je wymienić.

Amortyzator – zwróćmy uwagę czy płynnie działa, czy nie ma żadnych wycieków. Po starszych rowerach z tanimi amortyzatorami można spodziewać się, że te straciły swoją sprężystość.

Napęd – oceńmy zużycie zębatek na korbie. Wytarte zębatki charakteryzują się tym, że nie są ostro zakończone, a płaskie. Należy także zwrócić uwagę na płynność przerzucania łańcucha.

Siodełko – jakie by nie było, jest do wymiany.

Upewnijmy się, czy rower nie jest kradziony

Koniecznie sprawdźmy legalność roweru, żeby uniknąć nieprzyjemnego zatrzymania przez policję. Jeśli zamierzamy zakupić rower przez Internet, poprośmy o przesłanie zdjęcia numerów ramy, a nie o ich przepisanie.  W momencie kupna przekonajmy się, czy podane wcześniej numery zgadzają się z tymi na rowerze. Można je zweryfikować w policyjnej bazie rowerów.

Warto spisać umowę kupna-sprzedaży, na której pojawi się numer ramy wraz z danymi osobowymi sprzedającego. Unikniemy w ten sposób problemów, gdyby sprzęt okazał się być kradziony.

Nie warto kupować używanych rowerów górskich

Rowery górskie są zazwyczaj bardzo intensywnie eksploatowane – często służą do sportów ekstremalnych. Często trudno ocenić na pierwszy rzut oka, czy dany rower służył do spokojnej jazdy po parku, czy do ekstremalnych zjazdów przez strome, kamieniste szlaki.

Decydując się na kupno górala, należy zastanowić się, czy jednak nie lepiej wybrać rower tańszy, trochę słabiej wyposażony, ale nowy. Zaletą tego rozwiązania jest gwarancja, że przez najbliższy czas wszystkie elementy będą działały poprawnie. W dodatku nie zmarnujemy czasu na „drobne poprawki”, które zapewne czekają nas przy używanym rowerze górskim.

Zwróćmy uwagę na wszystkie defekty

Przy zakupie używanego roweru wiele zależy od tego, jaki sprzęt chcemy nabyć, za ile i do jakiego rodzaju przejażdżek będzie nam służył. Jeżeli zwrócimy uwagę na powyższe wskazówki, dokonamy dobrego wyboru. Pamiętajmy, że należy przymknąć oko na drobne luzy i otarcia na pewnych elementach – używany rower nigdy nie będzie w takim stanie, jak ten nowy ze sklepu. Jednak warto zwrócić uwagę na wszystkie niedoskonałości, może bowiem uda się wtedy zbić cenę an tyle, że nawet, jeśli będziemy musieli w rower dodakowo zainwestowac, nadal będzie to opłacalny zakup.

 

Jedna myśl na temat “Kupujemy używany rower”

  1. Ja do kupna używanego roweru nigdy się nie przekonam. Wolę sam tworzyć historię kupionego przeze mnie pojazdu i w zasadzie to jest główny powód. Poza tym kupując sprzęt wolę mieć pewność, że każdy z elementów go tworzących będzie najwyższej jakości, niewykorzystany – w przypadku zakupu używanego nie mam takiej pewności. A może to po prostu tylko moje uprzedzenia! 🙂

Dodaj komentarz