Ślub i wesele: na czym można oszczędzić, a na czym nie warto? [cz.1]

Najwięcej ślubów i wesel odbywa się w okresie letnim, ale dla osób oferujących usługi związane ze ślubnym biznesem sezon zaczyna się już pod koniec grudnia. Okres świąteczny to czas, kiedy wiele par się zaręcza. Z kolei ci, którzy ślub zaczęli planować już wcześniej, właśnie teraz zaczyna organizować przyjęcie. Przełom roku to również czas wyprzedaży, zatem wiele rzeczy można upolować taniej, niż zazwyczaj. A ponieważ ślub i wesele to często duży wydatek, warto zastanowić się, jak można ograniczyć koszty, aby zmieścić się w planowanym budżecie. Zanim jednak zaczniecie szukać oszczędności, zastanówcie się, na czym oszczędzać nie warto, żeby potem nie żałować.

Jak mądrze oszczędzić, organizując ślub i wesele?

  • Suknia ślubna

Koszt strojów do ślubu pochłania zazwyczaj znaczącą część budżetu. W przypadku mężczyzn sprawa jest nieco prostsza – wystarczy, że zdecydują się na klasyczny garnitur, a będą mogli go po uroczystości zakładać również w przyszłości na eleganckie okazje. Kobiety jednak w tej samej sukni ślubnej raczej już drugi raz nie wystąpią. I o ile wiem, że wiele z nas marzy o tej jedynej, wyjątkowej kreacji, pewnie od dziecka, myślę, że warto jednak zastanowić się nad opcjami innymi, niż zakup nowej sukni w salonie ślubnym. A możliwości, które pozwolą zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych, są:

Suknia szyta u krawcowej: W tym wypadku cena o zależy od skomplikowania kreacji, fasonu i materiałów. Mimo wszystko niejednokrotnie suknia szyta u krawcowej będzie tańsza, niż markowa kreacja, kupowana w salonie.

Używana suknia ślubna:  Na Gumtree.pl znajdziecie kilkaset ogłoszeń o sprzedaży sukien ślubnych, jest więc w czym wybierać, jeśli chodzi o fason czy rozmiar. Kupno używanej kreacji to koszt czasami nawet 10-krotnie niższy, niż zakup nowej. Ogromnym plusem jest fakt, że kupujecie produkt, który już jest gotowy, możecie go zatem przymierzyć, sprawdzić, jak się czujecie, czy wszystko Wam pasuje, nic nie uciska.

Wypożyczona suknia ślubna: To rozwiązanie posiada wszystkie plusy, jakie zakup używanej kreacji, ale dodatkowo zdejmuje Wam z głowy problem z czyszczeniem sukienki po weselu, bo to często jest już w cenie wypożyczenia. Nie musicie również martwić się o to, gdzie będziecie ją przechowywać – a w przypadku okazałych kreacji ślubnych może być to naprawdę spory problem.

  • Zaproszenie w formie elektronicznej 

To rozwiązanie nie tylko oszczędne, ale i ekologiczne 😉 Tradycyjne, papierowe zaproszenia, są oczywiście piękne, ale jedna sztuka kosztuje od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych. Tymczasem zaproszenie w formie video czy grafiki możecie zaprojektować i przygotować sami, bądź z pomocą znajomych. Aby nikogo nie urazić, najbliższych możecie zaprosić, wręczając im tradycyjne, papierowe zaproszenia. Wersję elektroniczną z kolei możecie wysłać do znajomych mailem bądź umieścić ją w wydarzeniu na Facebooku, jeśli planujecie taką formę poinformowania przyjaciół i kolegów o Waszym ślubie.

  • Samochód, którym pojedziecie do ślubu

Wynajem samochodu to kolejny koszt, który niekoniecznie musicie ponieść. Popytajcie znajomych i rodzinę, może ktoś ma elegancki samochód, albo stylowe auto retro 🙂 W końcu nie każdy musi podjechać pod kościół czy urząd stanu cywilnego limuzyną.

Puszczanie lampionów, open bar z pokazem flair czy fotobudka, to atrakcje, które w ciągu ostatnich lat zyskały duża popularność. Wybór firm i rodzajów atrakcji jest ogromny, po pierwsze więc, zanim zdecydujecie się całkowicie zrezygnować z dodatkowych przyjemności i rozrywek, porównajcie oferty. Oszczędność nie zawsze oznacza rezygnację z pewnego punktu programu – może się okazać, że tańsze będzie zatrudnienie firmy z mniejszej miejscowości i zwrot kosztów dojazdu, niż współpraca z usługodawcą z dużego miasta, który ma już znaną markę.

  • Prezenty dla gości

Prezenty dla gości z pewnością ładnie wyglądają na stołach, zastanówcie się jednak, na ile weselach dostaliście migdały w czekoladzie czy miody w małych słoiczkach, i czy pamiętacie, czyje wesele to było? No właśnie. A może lepiej położyć w kilku miejscach na imprezie aparaty fotograficzne, a potem wywołać zdjęcia i rozdać je gościom? To będzie zdecydowanie lepsza pamiątka, i tańsza.

  • Oszczędny termin wesela

Generalnie nie polecam oszczędzania na miejscu, gdzie będziecie robić wesele. Jakość obsługi i serwowanego jedzenia są również ważne, jak wygląd miejsca i jego lokalizacja, a to wszystko kosztuje. Możecie jednak pomyśleć o tym, aby wesele zorganizować poza najgorętszym sezonem, który przypada na okres od maja do końca września. W pozostałych miesiącach większość miejsc weselnych ma niższe ceny. Podobnie jest z dniami tygodnia – najwyższe ceny są w piątki i soboty. Zanim zaplanujecie termin wesela, zajrzyjcie do kalendarza i zobaczcie, kiedy wypadają długie weekendy. Może warto pomyśleć o pobraniu się w środę przed Bożym Ciałem albo w czwartek, 2 maja?

W drugiej części tego artykułu podpowiem Wam, na czym i dlaczego oszczędzać nie warto 🙂

Zobacz na Gumtree: ogłoszenia firm z branży ślubnej i weselnej

Jedna myśl na temat “Ślub i wesele: na czym można oszczędzić, a na czym nie warto? [cz.1]”

Dodaj komentarz