Wybieramy smartfona dla dziecka [cz.1]

Rok szkolny trwa już od ponad miesiąca. Zapewne wielu rodziców usłyszało już od dziecka jedną z wersji zdania „ja też chcę komórkę, bo wszyscy mają”. Jeśli podobne zdanie padło z ust pierwszoklasisty, raczej łatwo będzie dziecko przekonać, że jeszcze  za wcześnie na taki zakup. Jeśli natomiast jest to dziecko starsze, może warto przemyśleć ten temat?

Przede wszystkim trzeba jasno sobie uświadomić, po co chcemy sprawić dziecku telefon. Jeśli tylko dlatego, że „wszyscy mają”, to lepiej odłożyć decyzję na jakiś czas. Tym bardziej, że często „wszyscy”, oznacza pojedyncze osoby w klasie. Natomiast jeśli dziecko jest już dość samodzielne, są sytuacje, że zostaje bez opieki osoby dorosłej, warto zakup przemyśleć.

Zanim zaczniemy wybierać konkretny model smartfona dla dziecka, powinniśmy przedyskutować z nim inne zagadnienia:

  1. Zasadność posiadania telefonu. Warto wysłuchać wszystkich argumentów ze strony dziecka, odnieść się do nich, wyrazić swoje obawy. Z drugiej strony należy podkreślić, dlaczego uważamy, że już może posiadać telefon – chcemy, aby było z nami w kontakcie po szkole, aby mogło łatwo zakomunikować o zmianach planów, aby miało dostęp do Internetu etc. Wszystko zależy od tego, jakie są nasze oczekiwania. Ważne, aby je jasno i klarownie dziecku wyjaśnić.
  2. Zasady użytkowania telefonu. Dziecko musi dostać jasne wytyczne, kiedy telefonu nie może używać – np. w szkole, w czasie zajęć dodatkowych, czy chociażby w domu, w trakcie jedzenia wspólnej kolacji. Musi mieć świadomość, że telefon nie jest kolejną zabawką, tylko narzędziem mającym określone funkcje. A funkcją rodzica jest stałe przypominanie zasad i pilnowanie, żeby dziecko pamiętało, w jakim celu zasady zostały ustalone. Bo raczej żaden rodzic nie chce, aby jego dziecko nieprzerwanie chodziło z telefonem w ręku śląc SMSy, grając i spędzając czas na portalach społecznościowych.
  3. Zasady bezpieczeństwa. Rolą rodzica jest uświadomienie dziecku, jak łatwym łupem może być jego telefon. Użytkowanie w autobusie, niedbałe noszenie w kieszeni spodni czy w kieszonce w plecaku, gdzie każdy może go zobaczyć, pozostawianie na ławce czy stoliku nawet „na chwilę”, to prowokowanie potencjalnych złodziei. Oczywiście nie można popadać w paranoję i nosić telefonu przypiętego kłódką do ręki, jednak dzieci często nie widzą potencjalnego zagrożenia.  Jeśli jednak telefon zginie czy zostanie skradziony, dziecko musi wiedzieć gdzie zadzwonić, aby ten fakt zgłosić. Można również zastanowić się nad ubezpieczeniem telefonu (np. http://www.mysafety.pl/mobile.html).

Kiedy wszystko mamy już z dzieckiem ustalone, czas na drugi krok – wybranie, jaki telefon otrzyma latorośl. Na ten temat już wkrótce będziemy wam doradzac w drugiej częsci tego tekstu.

Znajdź telefon komórkowy na Gumtree

Dodaj komentarz