Wynajem mieszkania [3]: najem okazjonalny

Większość osób, które kiedykolwiek wynajmowały swoje mieszkanie, słyszała zapewne historie o koszmarnych lokatorach, których ciężko jest się pozbyć z mieszkania. Takie przypadki oczywiście nie zdarzają się zbyt często, warto jednak wiedzieć, w jaki sposób można się zabezpieczyć przed nieprzyjemną i stresującą sytuacją. Wyjściem jest tzw. najem okazjonalny.

Zobacz na Gumtree: mieszkania i domy do wynajęcia

Czym jest taka forma umowy i jakie daje nam możliwości, odpowiada Mariusz Polkowski – Specjalista ds. Sprzedaży oraz Team Leader w biurze nieruchomości House Standard:

„Jest to wyjątkowa forma najmu, którą podpisuje się w obecności notariusza. Najemca oświadcza, iż jest świadomy treści zawieranej umowy i gdyby w jakikolwiek sposób ją naruszył, dobrowolnie zgadza się, aby go ukarać. W dosłownym tłumaczeniu umowa ta jest równoważna z wyrokiem sądu, gdyby toczyła się sprawa przeciwko najemcy o nie stosowanie się do treści umowy najmu. Przy podpisaniu zwykłej umowy najmu z nieuczciwym najemcą, który zna się trochę na prawie, moglibyśmy przeżyć niemiłą przygodę, która w najgorszym przypadku mogłaby trwać nawet rok.

Według ustawy o ochronie praw lokatorów, która oczywiście jest usytuowana wyżej, niż umowa najmu, w hierarchii prawnej, jest zapis, iż najemcy można wypowiedzieć umowę, jeżeli zwleka z 3 pełnymi okresami płatności. Niestety, samo wypowiedzenie umowy nie zawsze wystarczy i z niechcianym najemcą musimy się zgłosić do sądu. W obecnych realiach sprawa taka może się ciągnąć 4-8 miesięcy. Dodatkowo wyżej wymieniona ustawa mówi o tym, że w okresie od 1 listopada do 31 marca nie można nikogo „wyrzucić” z mieszkania. W tym momencie może nam przyjść z pomocą umowa najmu okazjonalnego. Po pierwsze, nieuczciwy najemca na sam termin „najmu okazjonalnego” wycofa się po prostu i nie podpisze tej umowy. Już samo to może wzbudzić naszą czujność. Po drugie, skracamy sobie kilkumiesięczną batalię sądową z najemcą i od razu przy podpisaniu umowy dostajemy wypis notarialny, który jest naszym zabezpieczeniem. Po trzecie w przypadku najmu okazjonalnego nie jest ważne, czy mieliśmy do czynienia z kobietą w ciąży, czy z emerytem, oraz czy jest to okres pomiędzy 1 listopada a 31 marca. Zrywamy umowę najmu i prosimy najemców o opróżnienie i opuszczenie lokalu. Jedyna sytuacja, w której najem okazjonalny nie ratuje, to okres 3 pełnych miesięcy zwłoki w płaceniu czynszu. Ale licząc plusy przeciwko minusom uważam, że nie posiadamy obecnie lepszego zabezpieczenia niż ta umowa. Oczywiście, wiąże się ona z dodatkowym kosztem 200-300 zł, które zapłacimy u notariusza, ale myślę że jest to kwota warta naszego spokoju przez cały okres najmu”.

Jedna myśl na temat “Wynajem mieszkania [3]: najem okazjonalny”

  1. Niestety, ale nasze prawo jest dość problematyczne. Nie wiem gdzie, ale słyszałem, że najmu okazjonalnego nie stosuje się w przypadku długich okresów. Jak sama nazwa mówi „okazjonalny” stąd pytanie czy jeśli pomimo tego, że my mamy papier od notariusza to od tak możemy wejść i kogoś wyrzucić z mieszkania? Oczywiście jeśli zalega nam dłużej niż 3 miesiące. Wzywamy policję czy co? Utrudniamy życie?

Dodaj komentarz